Dodaj tu swój tekst nagłówka

Kraina tęsknoty. Tomasz Kukawski

Znawcy dowodzą, że grafika wywodzi się z antycznej gliptyki, a także metod zdobienia tkanin i wyrobów ze skóry. Nawet jeśli to prawda, trudno dziś w to uwierzyć. Arcydzieła Albrechta Dürera, Rembrandta czy Goi uczyniły z grafiki obiekt kolekcjonerskich poszukiwań i intymnej kontemplacji.

Grafiki Tomasza Kukawskiego zdają się wpisywać bezpośrednio w te wielkie tradycje europejskiej sztuki. Artysta, lepiej chyba znany w Polsce i na świecie niż w Białymstoku (gdzie mieszka i pracuje), prezentował swoje prace m.in. w Warszawie, Suwałkach, Lublinie, Jeleniej Górze, Łodzi. Brał też udział w konkursach graficznych i wystawach w USA, Niemczech (Düsseldorf, Berlin, Müllenheim, Nütingen, Hameln), Austrii, Hiszpanii, Argentynie, Brazylii, Japonii, Szwajcarii.

Dostrzegalna na pierwszy rzut oka warsztatowa rzetelność i niezwykła pracowitość, dzięki której skończone prace mają charakter nieskazitelnego dzieła sztuki – to jedna z cech wyróżniających prace Tomasza Kukawskiego. Można je podziwiać nieskończenie długo, by dotrzeć do wszystkich szczegółów i wyrafinowanych rozwiązań – kompozycyjnych, formalnych i kolorystycznych. Grafiki Tomasza Kukawskiego to świat symboli i metafor, to także zestawienia kontrastowych pojęć (światło i cień, lekkość i ciężar, tęsknota i spełnienie); przy ich pomocy autor buduje świat z pozoru prosty i czytelny, w istocie zaś najeżony znaczeniami, podtekstami, aluzjami. Intelektualna gra, jaką tworzą te precyzyjnie przemyślane i równie precyzyjnie wykonane grafiki, jest swoistym zaproszeniem do odkrywania nieznanych albo nieoczekiwanych aspektów życia i historii kultury. Odnajdziemy w tych pracach echa greckich mitów i odniesienia do arcydzieł europejskiej sztuki, rozważania o ludzkich marzeniach i ograniczeniach. Przesycone magicznym światłem grafiki Tomasza Kukawskiego są przez owo światło współtworzone. W wielu bowiem pracach równie ważne jak linia i barwa są reliefowe wypukłości, subtelne nierówności, znaki, które znikają, gdy na nie patrzymy pod innym kątem.

Wielkie dzieła sztuki można interpretować na rozmaite sposoby – i to je właśnie odróżnia od dzieł mniejdoniosłych. Grafiki Tomasza Kukawskiego (które z pewnością można odczytywać na rozmaite sposoby) to rodzaj długiej opowieści, której morału jeszcze nie znamy.

Jeśli pismo jest zapisem myśli, dzieło sztuki jest zapisem emocji, o których opowiedzieć się nie da. I takie właśnie są grafiki Tomasza Kukawskiego.

Joanna Tomalska (2003)